Ewangelia
św. Maciej - figura

 

ew43

XXVIII Niedziela Zwykła

Wesele jest przygotowane, lecz zaproszeni nie byli godni...

 

Mt 22,1-14

A Jezus znowu zaczął nauczać w przypowieściach. Mówił im: „Królestwo niebieskie stało się podobne do pewnego króla, który wyprawił wesele swojemu synowi. Wysłał swoje sługi, by wezwali zaproszonych na to wesele, jednak przyjść nie chcieli. Wysłał ponownie inne sługi, mówiąc im: "Powiedzcie zaproszonym: 'Ucztę u siebie już przygotowałem, moje woły i inne utuczone zwierzęta pobite, wszystko gotowe. Przyjdźcie na wesele!'" Lecz oni zlekceważyli [to] i odeszli: ten na swoje pole, ten do swojego kupiectwa. A jeszcze inni zatrzymali jego sługi, znieważyli, nawet zabili. Król rozgniewał się i posławszy swoich zbrojnych, wytracił owych zabójców, a ich miasto spalił. Wtedy powiedział do swoich sług: "Wesele jest przygotowane, lecz zaproszeni nie byli godni. Idźcie zatem do wylotu ulic i kogokolwiek spotkacie, zaproście na wesele". Wyszli słudzy na ulice i zebrali wszystkich, których spotkali: zepsutych i dobrych. Tak uczta wypełniła się zasiadającymi. Wszedł król obejrzeć zasiadających i zobaczył tam kogoś nie ubranego w strój weselny. Odezwał się do niego: "Przyjacielu, jak tu wszedłeś, nie mając stroju weselnego?" A on zamilkł. Wtedy król rozkazał sługom: "Zwiążcie mu nogi i ręce i wyrzućcie go w ciemność na zewnątrz. Tam będzie szloch i zgrzytanie zębami. Bo liczni są zaproszeni, a wybrani nieliczni"”.

                                       

 

Rozważanie:

 

Każda Msza święta jest dla nas ucztą, na którą zaprasza nas sam Bóg. Jest też zapowiedzią uczty ostatecznej w Królestwie Niebieskim. Na tę ucztę w całej jej pełni jesteśmy zaproszeni. Nie odrzucajmy lekkomyślnie udziału w niedzielnej Mszy świętej. Wszyscy zostaliśmy wybrani z „rozstajnych dróg” przez Chrystusa do udziału w radości „na górze”. Odrzucenie tego zaproszenia jest tragiczne w skutkach. Toteż bycie z Chrystusem jest dla nas wielką łaską, ale i zadaniem. Bóg nas stworzył, odkupił i prowadzi do świętości przez wspólnotę Kościoła, dlatego „Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp, 2,12), żyjąc dla Pana i z Nim umierając, aby w Nim cieszyć się na wieki.