Ewangelia
św. Maciej - figura

 

ew10

VII Niedziela Zwykła

"Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują"

 

Mt 5, 38-48

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski».

 

 

Rozważanie:

 

Przez Boga zostaliśmy powołani do tego, by naśladować Jego dobroć. Pan nasz, gdy popełniamy grzechy i odwracamy się od Niego, nie przestaje czynić starań, byśmy wracali. Nieustannie wygląda „marnotrawnych synów i córek”, wychodząc na drogi naszego życia, a łza, która „kręci się w Boskim oku”, jest wyrazem prośby – modlitwy – by człowiek odnalazł drogę powrotu do Miłości. Słysząc więc dzisiejsze wołanie Boga o miłość nieprzyjaciół i modlitwę za tych, którzy nas prześladują podejmijmy na nowo to zadanie, żeby nie zasmucać łaski Bożej zdeponowanym w naszym sercu, ale także by trafić przez taką „bierną” postawę – bez agresji i odwetu – do serc naszych przeciwników.